Zimbabwe: Konfiskaty gospodarstw białym farmerom i oddanie ich czarnym spowodowały spadek PKB o połowę

Nowy minister rolnictwa Zimbabwe, Perrance Shiri, nakazał dzisiaj nielegalnie okupującym gospodarstwa rolne czarnym rolnikom natychmiastowe opuszczenie ziemi.

Masowe konfiskaty ziemi białym rolnikom doprowadziły do tego, że branża rolna która kiedyś była ostoją miejscowej gospodarki, doprowadziły ją do ciężkiego kryzysu i hiperinflacji. To spowodowało, że PKB w latach 2000-2008 spadł prawie o połowę – podała agencja Reutersa.

Konfiskaty uznawano jako niezbędne zadośćuczynienie za nierównowagę ekonomiczną w epoce kolonialnej. Prezydent Emmerson Mnangagwa, który zastąpił w zeszłym miesiącu 93-letniego Mugabe, obiecał ustabilizować gospodarkę, w tym rolnictwo, i stworzyć nowe miejsca pracy.

W Zimbabwe, które po dekolonizacji nazwano najpierw Rodezją Południową, do końca lat 80-tych utrzymywał się system zbliżony do południowo-afrykańskiego apartheidu. W tym czasie w kraju toczyła się wojna wyzwoleńcza czarnej ludności. W tłumieniu wystąpień ZANU (Afrykański Narodowy Związek Zimbabwe) i ZAPU (Afrykański Ludowy Związek Zimbabwe) rząd był wspierany przez RPA. W 1978 r. po rokowaniach wewnętrznych premier Smith zgodził się na utworzenie rządu tymczasowego. Rząd zniósł dotychczasową segregację rasową. W 1980 r, przeprowadzono nowe wybory do parlamentu, które wygrała ZANU, a jej lider Robert Mugabe został premierem. Utworzył on rząd koalicyjny z ZAPU i białym Frontem Zimbabwe. Ekipa rządowa, choć wywodziła się z kręgów marksistowskich, wspierała także wielkie plantacje białych (posiadających 70% ziemi w kraju) oraz drobne gospodarstwa i prywatne własności czarnych. W ostatnich latach (od 1999) Mugabe zradykalizował stanowisko, próbując siłą odebrać białym farmerom ziemię i popierając dawnych towarzyszy broni – partyzantów, urządzających okupacje gospodarstw białych. Wskutek tego nastąpił poważny gospodarczy kryzys i wzrost napięć społecznych. Konfiskatom towarzyszyły często morderstwa. Ocenia się, że zamordowano wtedy od 80 do nawet 400 białych farmerów.

za: reuters.com

REKLAMA/Advertisement